Kalanchoe „Cynamonowy Niedźwiedź”




Obecne wybrane sortowanie:
Ostatnio dodane

2 osoby lubi to zdjęcie

Dodał: Lila25
Dodano: 2019-07-07 19:45:36
Oglądany: 183
Komentowano: 9
Oceniano: 0
Aktualna ocena:
 

9 komentarzy

  1. panka
    Dodał: panka - Moderator

    Piękna kolejna ciekawostka. Pozdrawiam :)

    • Lila25
      Dodał: Lila25

      urzekły mnie liście ...............

  2. lilia111
    Dodał: lilia111

    Prawdziwa nowość ,Pozdrawiam

    • Lila25
      Dodał: Lila25

      czasami udaje się nabyć ciekawostkę, ale daleka droga do wzrostu + - 30 cm

  3. Bez zdjecia
    Dodał: latortueverte

    Pierwszy raz widzę takie Kalanchoe. Fajny misiek. ;) Pozdrawiam

    • Lila25
      Dodał: Lila25

      właśnie, ze względu na swą wyjątkowość kupiłam roślinkę

  4. salvache
    Dodał: salvache

    ciekawe co ta roślina ma z niedźwiedzia ,też pierwszy raz ją widzę ,pozdrawiam

    • Lila25
      Dodał: Lila25

      też się zastanawiałam nad nazwą. tylko liście bym porównała do cynamonu, ale 'niedźwiedź' ??

    • bella
      Dodał: bella

      ...Jerzy, jak to co,futro ma na sobie...;Pozdrawiam

  5. salvache
    Dodał: salvache

    może chodzi o kształt liści ,które wyglądają jak uszy ,może niedźwiedzia ?

  6. Tenia
    Dodał: Tenia - Moderator

    Urocza ciekawostka, niech pięknie rośnie. pozdrawiam :)

    • Lila25
      Dodał: Lila25

      ........mówię tylko "dz......'"

  7. Tenia
    Dodał: Tenia - Moderator

    Rozumiem :)))

  8. kanagaka
    Dodał: kanagaka

    Urocze są te miedziane łyżeczki, a roślina tym bardziej ciekawa z powodu innego ubarwienia listków od spodu.
    Czy pachnie cynamonem, czy tylko o kolor chodziło w nazwie?
    Pozdrawiam:)

  9. bella
    Dodał: bella

    ...***Podziwiam Twoją pasję Alicjo,do różnych ciekawych acz trudnych roślin i ich gromadzenia,mało powiedziane jeszcze wszystko musi być podparte wiedzą aby się nimi odpowiednio zajmować,ja minimalizuję ze względu nie że nie mam miejsca,ale przez zimę roślinki ze względu na centralne chorują i to bardzo czasami też nie przeżywają..;!Ostatnio miałam przeprawę z grudnikami,które coś mi zaatakowało,zmiana ziemi zmiana miejsca,na klatkę schodową pomogło nawet zakwitły..;Pozdrawiam

    • Lila25
      Dodał: Lila25

      dziękuję. Kupiłam też grudniki i po przekwitnięciu poszły do pomieszczenia o temp. +10*C. Ponownie zakwitły na bogato. Cały był obsypany kwiatkami.

Dodaj swój komentarz