Jakoś ,,farba" z nich schodzi :))))




Obecne wybrane sortowanie:
Ostatnio dodane

2 osoby lubi to zdjęcie

Dodał: panka
Dodano: 2022-04-29 19:27:05
Oglądany: 350
Komentowano: 8
Oceniano: 0
Aktualna ocena:
Użytkownik wyłączył możliwość głosowania na zdjęcia w swoich galeriach 

8 komentarzy

  1. Tenia
    Dodał: Tenia - Moderator

    Coś z nimi nie tak... a może taki ich urok:)

    • panka
      Dodał: panka - Moderator

      To jest ta odmiana z wieloma kwiatkami na jednej łodydze i masz rację, coś z nimi nie tak, one były żółte.

    • panka
      Dodał: panka - Moderator

      Sprawdziłam jak wyglądały w poprzednim roku. https://galeria.swiatkwiatow.pl/zdjecie/po-3-na-jednej-lodyzce-,351272,2966.html

  2. Tenia
    Dodał: Tenia - Moderator

    Rzeczywiście był inny, ciekawy w którą stronę pójdzie, bardziej w biel, czy żółć :)

  3. kanagaka
    Dodał: kanagaka

    Natura tym razem pożałowała i farbę kupiła z przeceny. ;)
    W takie łatki też są piękne. :)

  4. bella
    Dodał: bella

    ...***Za dużo wody,teraz oblezą do początku,czyli do macierzy,i staną się białe..:)ale to zawsze jakaś zmiana w oczach będą się mienić,i można pomyśleć,że co jakiś czas masz je w innej tonacji...:)!W kolejnym sezonie,już Cię nie będą zaskakiwać..:)skąd ja to znam,przerabiałam to z nimi..Jeszcze mam z tej odmiany całkiem maleńkie,które tak się zachowywały w jednym roku,tracąc kolor.Teraz są całe blado żółte,prawie kremowe i na dodatek ich coraz to mniej,a dawały spore kwitnienia bo z jednej łodygi kilka kwiatuszków...Pozdrawiam serdecznie

  5. Wiki73
    Dodał: Wiki73

    Wszystko drogie to natura na farbie oszczędza-pozdrawiam.

  6. jaga51
    Dodał: jaga51

    No to jak malowałaś, poskąpiłaś na farbę chyba :)

  7. Bez zdjecia
    Dodał: latortueverte

    Jak przygotowywałam opis do zdjęcia ze zmieniającymi kolor narcyzami, natknęłam się na artykuł o tym co powoduję takie rozszczepienie barwy jak na Twoim zdjęciu - niestety to dzieło wirusa. :( Pozdrawiam serdecznie

    • panka
      Dodał: panka - Moderator

      Domyślam się Marcysiu , że to jest wirus; I tak sobie myślę, że skoro ja sobie poradziłam z wirusem , to narcyzy też dadzą radę :)))) A poważnie. . . . . trafiłam kiedyś na artykuł o wirusie u tulipanów. Podobno te wielobarwne, są celowo zawirusowywane i dlatego ostrzegano, żeby tulipany nie sadzić w sąsiedztwie lilii, wirus się na nie przenosi.

  8. Bez zdjecia
    Dodał: latortueverte

    Kiedyś tak było - w okresie Tulipomani takie zawirusowane tulipany ( tzw. Rembrandta) były najcenniejsze. Ale czytałam, że te współczesne dwubarwne odmiany są pozbawione wirusa (powstały na wskutek długotrwałej selekcji lub modyfikacji genetycznej przez człowieka). Natomiast trzeba uważać na zmieniające kolor kwiaty i żółtawe przebarwienia na liściach...

Dodaj swój komentarz