Fiołek kolejne podejście.




Obecne wybrane sortowanie:
Ostatnio dodane

Jeszcze nikt nie polubił tego zdjęcia

Dodał: anturium87
Dodano: 2019-11-13 20:48:25
Oglądany: 122
Komentowano: 6
Oceniano: 0
Aktualna ocena:
Użytkownik wyłączył możliwość głosowania na zdjęcia w swoich galeriach 

6 komentarzy

  1. panka
    Dodał: panka - Moderator

    Na pewno Ci się odwdzięczy za opiekę :) Specjalistką nie jestem, ale woda na podstawek i podobno kawa też mu służy :)

    • anturium87
      Dodał: anturium87

      Podlany został letnią przegotowaną wodą. Aniu u mnie szybko one kończą życie, oby tym razem się udało. Ostatnia szansa albo całkowita rezygnacja z ich uprawy.

  2. Wiki73
    Dodał: Wiki73

    Po poprzedniej zimie zostało mi dwa...pozostałe straciłam...tak jak Ania radzi woda do podstawki i na pewno nie przesuszyć,ale i nie przelać.Powodzenia.

    • Tenia
      Dodał: Tenia - Moderator

      U mnie został się tylko jeden, chyba mnie lubi:)

  3. Tenia
    Dodał: Tenia - Moderator

    Ja muszę też odbudować fiołki i skrętniki ale to dopiero na wiosnę. Śliczny jest:)

    • anturium87
      Dodał: anturium87

      Teniu też miałam zamiar wiosną nabyć fiołka ale wpadł w ręce sam. Niestety paprotki, fiołki i skrętniki u mnie szybko marnieją, wszystkiego mieć się nie da o miejscu na parapecie już nie wspominając. Dodatkowo sukulentów też przybywa ewidentna wina kuszenia na forum ;)

  4. Tenia
    Dodał: Tenia - Moderator

    Może to Olu dobry znak, że teraz to już będzie przyjaźń z fiołkami na całego, tylko te parapety trzeba poszerzyć :)

  5. Bez zdjecia
    Dodał: latortueverte

    Dodam jeszcze, że nie lubią ostrego słońca. W razie potrzeby zawsze można je zestawić z parapetu. Lubią natomiast nieduże doniczki, w nich lepiej kwitną. Najłatwiej rozmnażać je z liści. :)

  6. kanagaka
    Dodał: kanagaka

    Też miałam kilka nieudanych podejść, przez długie lata nie miałam w domu fiołków. Znowu spróbowałam i dzięki artykułowi o właściwościach fusów kawy się udało. Oczywiście niesłodzonej.
    Na początku podlewałam nią co tydzień, ale od pewnego czasu raz na dwa tyg. Zalewam gorącą wodą dwie łyżeczki w dużym kubku, po lekkim przestudzeniu podlewam do podstawek. Samą wodą co drugi dzień, ale moje stoją na wschodnim oknie i jakoś po nich widać, że chcą już pić;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • anturium87
      Dodał: anturium87

      Mój fiołek też stoi na wschodnim oknie, wodę dostał letnią w podstawek, nadmiar został wylany. Od jutra dostaje kawę na śniadanie ;)

Dodaj swój komentarz